33 lata minęły............................
Trochę ostatnio brakowało mi czasu żeby pisać,wiele się zdarzyło
od ostatniego posta.
od ostatniego posta.
- NARODOWY DZIEŃ ŻOŁNIERZY WYKLĘTYCH
- ATAK MOJEJ PIERWSZEJ RWY KULSZOWEJ co idzie za tym moja pierwsza wizyta na ostrym dyżurze w moim mieście.Niestety przy całym bólu jaki przechodziłam miałam nadzieję że chociaż jakiś ratownik mnie od tych boleści uratuje:) No niestety ratownika żadnego nie było (może wszyscy do Krakowa wyjechali...to dla wtajemniczonych),ale lekarz mhhhhhh:( był bardzo miły , boleści ustały.
- Skończyłam 33lata WOW - skłania do przemyśleń .
- No i w końcu Święta i ten piękny śnieg!!!!! HA HA jak patrzę przez okno to najbardziej martwi mnie problem globalnego ocieplenia!
To chyba tyle, mam w planie rozwinąć temat Bośni ...ale z czasem trochę krucho.