piątek, 28 grudnia 2012

I po świętach !!!!!

Przygotowań miesiąc, gotowania tydzień , nie mówiąc o prezentach ( poszukiwaniach i nerwówce czy dojdą na czas ). Po ok. 4 godzinach było u mnie po wigilii , a w zasadzie po dwóch które miałam tego wieczoru.
Więc ok.godziny 23.00 mogłam się w całości oddać wirusowemu zapaleniu spojówek na które cierpię od 23 grudnia. Ha ha tak przechorowałam całe święta i wygląda że podobnie będzie z sylwestrem .
Powiem Wam że ten miesiąc dał mi tak wiele przeżyć że mam nadzieję że rok 2012 się szybko skończy...
A 2013 będzie lepszy, tego sobie i Wszystkim życzę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz